FORUM.FIFASERWIS.COM - Encyklopedia wiedzy o grach FIFA  


Wróć   FORUM.FIFASERWIS.COM - Encyklopedia wiedzy o grach FIFA > SERIA FIFA > Wasza Twórczość > Archiwum

 
 
Narzędzia wątku Oceń temat Wygląd
stare 07-12-2009, 17:51   #1
.Konrad.
Nowicjusz
 
Avatar .Konrad.
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6
Domyślnie Mundial 2006 - Kazachstan

Parametry gry

Poziom trudności - Zawodowiec
Spalone - Tak
Kontuzje - Tak
Kartki - Tak
Czas gry - 2 połowy po 6 minut

Mundial 2006 - Kazachstan


Odcinek I

"Z dalekich stepów do Berlina!"


Astana, stolica Kazachstanu. W ciasnym gabinecie siedzi zarząd Kazachstańskiego Związku Piłki Nożnej, który z niecierpliwością czeka na rozlosowanie grup eliminacyjnych do mundialu w 2006 roku, które odbędą się w Niemczech. Ktoś jeszcze kilka dni przed samym rozlosowaniem grup powiedział mi że los może się do nas uśmiechnie. Przyjąłem tą wiadomość z lekkim uśmieszkiem, ponieważ wiedziałem doskonale że reprezentacja Kazachstanu w piłce nożnej, która jest zresztą przezemnie prowadzona nie jest światową potęgą. Nie można jej zaliczyć nawet do liczących się drużyn Europy, czy choćby Azji. Więc jak może się do nas uśmiechnąć los? Niestety poraz kolejny nasza reprezentacja została wrzucona do najsłabszego koszyka, wraz z takimi ekipami jak San Marino, Andora, Mołdawia, Wyspy Owcze czy też Malta. Sytuacja w zespole jaka jest taka jest...nawet gdyby porównywać nas z zespołami ze swojego koszyka to i tak nie wygląda to dobrze. Godzina rozlosowywania grup zbliżała się coraz bardziej. Długie czekanie stawało się coraz bardziej nużące. Ktoś z zarządu krzyknął do nas:
- Poco będziemy czekać jak jakieś głupki na rozlosowanie? Przecież nieważne na kogo trafimy to i tak nie awansujemy. Nie zajmiemy nawet dosyć dobrego miejsca w grupie.
Nie były to miłe słowa, tym bardziej dla mnie jako trenera zespołu, który za wszelką cenę zawsze twierdzi że jego chłopców stać na wszystko. Zbliżała się godzina 19:00 czasu berlińskiego, u nas było już dawno po północy. W sali siedziałem sam...chociaż nie z tyłu usiadł stróż, który akurat był na nocnej zmianie. Oczekując na losowanie postanowiłem się go zapytać czy jego zdaniem ta reprezentacja ma jakieś szanse? Jego odpowiedź była zadziwiająca, po pierwsze ze względu na to że wypowiedział się o chłopakach z zespołu w sposób zadziwiająco miły. Podziwiał skład za wytrwałość, pracę jaką wkładają w codzienne treningi. Skąd otym wie? O tych treningach? Przecież nasze boisko treningowe znajduje się kilka kilometrów od siedziby związku, a sam stróż mieszka prawie że naprzeciwko. Rozmowa toczyła się w najlepsze, a czas upływał znacznie szybciej niż z szefami i jak to u nas mówią w Kazachstanie "grubymi rybami". Siedząc miło przed ekranem telewizora wraz ze stróżę zobaczyliśmy komunikat na dole ekranu mówiący że relacja z rozlosowania grup odbędzie się już za chwilę. Jako trenerowi zespołu serce podeszło mi w tej chwili pod samo gardło. Czułem lekkie podekscytowanie, zawsze odnosiłem takie wrażenie nawet gdy prowadziłem podczas początków mojej kariery trenerskiej trzecioligowy zespoł ligi kazachstańskiej. I jest! Na ekranie ukazała się piękna sala, Berlin, wiele osób, co jakiś czas padają zbliżenia na co bardziej znane osobistości z europejskiego sportu. To po jednej stronie Michael Platini, z drugiej strony Jacques Santini obok niego Raymond Domenech natomiast za nim rozmawia Sven-Göran Eriksson z Kevin Keegan'em. Eh...ile bym dał by tam być. Jednak u nas w Kazachstanie na takie losowania nie jeżdzą trenerzy, ponieważ wyjeżdża tam nasz prezes. Emocje wzrastały a ja czekałem na to by wreście ktoś wyjął kulkę z kartą w środku z napisem Kazachstan. Na początek losowania koszyk najsłabszy, czyli nasz.
Grupa pierwsza...długie mieszanie w koszyku, wyjęcie kuli...a w niej?! Andora.
Pora przejść do następnej grupy, a więc drugiej. Po raz kolejny zamieszano w koszyku by wyjąć kulę z...tak tak. Kazachstan! Od tej pory wiedziałem przynajmniej że zagram w grupie drugiej a więc wiedziałem też że będziemy grali sześć meczy po dwa razy, a więc łącznie dwanaście spotkań. Nie wiedzieliśmy jednego...mianowicie z kim? O tym mieliśmy dowiedzieć się później...
Losowanie znów przebiegło dosyć szybko...w grupie trzeciej znalazł się Luksemburg, w czwartej Wyspy Owcze, w piątej Mołdawia, w szóstej Azerbejdżan, następnie grupa siódma a tam San Marino na koniec pozostała Malta, która trafiła do grupy ósmej. Wraz ze stróżem szybko postanowiliśmy przeanalizować co może nam się teraz trafić. Ja szybko powiedziałem że zagramy zapewne z Anglią, Chorwacją, Rumunią, Ukrainą, Estonią oraz Armenią. Nie wiem czemu właśnie tak powiedziałem, ale miałem jakieś ciche przeczucie że właśnie taki będzie nasz los...marny los. Mój partner rozmów a na codzień stróż, pomyślał chwilę...przeanalizował jak rasowy trener/analityk z kim możemy zagrać. Przewidział to tak...Turcja, Rosja, Grecja, Ukraina, Cypr oraz Białoruś. Z wielkim śmiechem przyjąłem jego wypowiedź, ale zarazem z wielką nadzieją że tak właśnie bedzie. Większość wyjazdów dalekich by nie było, a i zespoły nawet w zasięgu. Cypr, Białoruś...spokojnie można powalczyć o remis a nawet i zwycięstwo.

30 minut później...

I już po losowaniu...
- Z kim gramy?
Zapytałem się przecierając oczy, ponieważ lekko przysnąłem.
- Nie uwierzysz stary!...a przepraszam nie uwierzysz PANIE trenerze...
- Spokojnie, nic się nie stało możesz mówić mi na "ty"...
- O, dziękuję. Więc słuchaj. Pamiętasz jeszcze jak ci mówiłem z kim moim zdaniem zagramy w eliminacjach?
Ja ciągle jeszcze śpiący z wielkim trudem odpowiedziałem...
- Tak
- Więc słuch sprawdziło się!
Powiedział woźny z ogrmonym krzykiem i radością na ustach.
- No tak, sprawdziło się...ale co?
- To co ci mówiłem! Może nie w pełni, ale dalekich wyjazdów mieć nie będziesz...oprócz zwiedzania Kopenhagi.
Powoli zaczynałem ogarniać całą tą sytuacje.
- Więc chcesz powiedzieć że gramy z rywalami w swoim zasięgu?
- No, ehrr...no nie wiem. Ja zasadniczo na piłce się nie znam więc może będzie lepiej jak ci powiem z kim i kiedy.
Nareście doczekałem się tego oco sam nie mogłem poprosić...
- Otóż w eliminacjach gramy...
- No mówże szybciej!
- W eliminacjach gramy...
- No tak, tak ale z kim!?
- gramy z...Turcją, Danią, Grecją, Ukrainą, Gruzją oraz Albanią!!!
Potrzebowałem dłuższej chwili by ogarnąć to co on powiedział w takim "okrzyku". Wydawało mi się że chyba kręci więc się zapytałem jeszcze raz...
- Z KIM GRAMY!?
- Przecież mówie...Turcja, Dania, Grecja, Ukraina, Gruzja i Albania!
Po raz kolejny rozradowany stróż już z lekką chrypką wypowiada się o moich przyszłych, przepraszam naszych przyszłych rywalach.

Obydwaj jeszcze przez dłuższą chwilę rozmawialiśmy o tym co się stało w Berlinie, a mianowicie o naszej grupie. Stróż, który na zakończenie przedstawił się jako Vladimir powiedział że jeżeli się postaramy oraz jeżeli ja się postaram to możemy powalczyć o najwyższe cele. Ja jako człowiek pesymistycznie nastawiony do świata przyjąłem to oczywiście ze swoim lekkim ironicznym uśmieszkiem. Jako że byłem bardzo zmęczony, tak jak mój towarzysz rozmów postanowiłem pójść spać. Pożegnałem się z Vladimirem i czekałem na kolejny słoneczny kazachstański dzień...


Grupy eliminacyjne Mistrzostw Świata 2006

Ostatnio edytowane przez .Konrad. ; 07-12-2009 o 19:13
.Konrad. jest nieaktywny  
stare 07-12-2009, 20:47   #2
maciex50
Guliwer
 
Avatar maciex50
 
Zarejestrowany: Sep 2004
Skąd: Mieszkam w Krakowie kolo Reymonta :}
Postów: 1 687
Wyślij wiadomość na gg do maciex50
Domyślnie

Zapowiada się bardzo interesującą. Tak trzymaj
maciex50 jest nieaktywny  
stare 11-12-2009, 18:05   #3
Cinek2008
Banned
 
Zarejestrowany: Nov 2009
Skąd: Częstochowa
Postów: 108
Ostrzeżenia: 0/2 (6)
Wyślij wiadomość na gg do Cinek2008
Domyślnie

Opowiadanie bardzo fajnie się zaczyna

P.S Będzie ci cięzko o awans
P.S2 Polacy mają taką grupę że tylko kataklizm odbierze im wyjście z grupy
Cinek2008 jest nieaktywny  
stare 11-12-2009, 18:06   #4
net_
Gość
 
Postów: n/a
Domyślnie

A wiesz, że taka grupa była naprawdę?
 
stare 12-12-2009, 16:22   #5
Mr.M
Doświadczony
 
Avatar Mr.M
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Skąd: Kielce
Postów: 400
Domyślnie

Zaczyna się ciekawie. Fajny początek. Czekam na więcej.
__________________
Piłka jest okrągła, a bramki są dwie, albo my wygramy, albo oni. - K.Górski
29.12.2010r. - post nr.300
Mr.M jest nieaktywny  
 

Bookmarks


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd Oceń ten temat
Oceń ten temat:

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:08.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin

Linki: Masz komórkę ? Polecamy najnowsze gry java na telefon. Ściągnij także dzwonki mp3 na telefon.