FORUM.FIFASERWIS.COM - Encyklopedia wiedzy o grach FIFA  


Wróć   FORUM.FIFASERWIS.COM - Encyklopedia wiedzy o grach FIFA > SERIA FIFA > Wasza Twórczość > Archiwum

 
 
Narzędzia wątku Oceń temat Wygląd
stare 26-11-2012, 14:55   #161
Gucio
Coś się popsuło
 
Avatar Gucio
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Skąd: Olsztyn
Postów: 1 859
Wyślij wiadomość na gg do Gucio
Domyślnie

Wreszcie udało mi się nadrobić zaległości i przeczytałem dotychczasowe odcinki. Opowiadanie stoi na bardzo dobrym poziomie i praktycznie nie ma wad. Życzę powodzenia w nowym sezonie ; )
__________________
Gucio jest nieaktywny  
stare 30-11-2012, 23:44   #162
sionko.
Capo di tutti capi
 
Avatar sionko.
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Skąd: Sycylia
Postów: 3 068
Domyślnie


Być albo nie być?
[50]






Nadchodził sezon. Nieubłaganie i wielkimi krokami. Ale to dobrze. Tego potrzebowałem. I ja i Damian. Obaj byliśmy w dosyć słabych nastrojach, ale postanowiliśmy skupić się na pracy.
A było na czym, bo inaugurować sezon mieliśmy spotkaniem o Superpuchar Włoch. Naszym przeciwnikiem miał być mistrz kraju – Inter Mediolan. Cała Italia czekała na kolejne piłkarskie wydarzenie w kraju i to my właśnie mieliśmy w nim uczestniczyć. Z jednej strony wielka presja, z drugiej duża radość, że w końcu możemy zacząć żyć sezonem.


Mecz rozgrywany był na arenie neutralnej, którą w tym wypadku było Stadio Olimpico w Rzymie. Miałem dobre wspomnienia związane z tym stadionem, więc cieszyłem się, że tutaj rozegramy to spotkanie.
Siedzieliśmy w szatni, skupialiśmy się na spotkaniu. Zaprosiłem wszystkich zawodników do wyjścia na murawę, pospacerowania, powdychania atmosfery i wczucia się w klimat.
Chłopcy podobierali się w mniejsze lub większe grupki i rozmawiali między sobą. Rozglądałem się po trybunach. Podszedł do mnie Damian.
- Patrz kto idzie – rzucił i spojrzeliśmy obaj w tunel. Z niego wyłaniali się zawodnicy Interu.
Czuć było, że nie ma mowy o przyjaźni przed meczem. Oba obozy omijały się dużym łukiem.

Wróciliśmy już do szatni po rozgrzewce. Chłopcy zaczynali się przygotowywać do spotkania.
- Usiądźcie – powiedziałem podniesionym głosem. Potem kontynuowałem już normalnie: - Ten mecz jest pierwszym w tym sezonie i od razu ma duża stawkę. Nie będę rzucał tutaj płomiennych przemów, wariował czy tańczył sambę. Powiem tylko jedno: nie zapominajcie czego się uczyliśmy w okresie przygotowawczym i powodzenia.
Potem odsłoniłem tablicę, na której był skład na dzisiejszy mecz. W tym momencie przekonany byłem, że jest to moja podstawowa „11” na nadchodzący sezon:


W nawiasach – (wiek piłkarza/overall)

Stałem przy ławce rezerwowych. Spojrzałem w telebim i wsłuchiwałem się, jaki skład naszych przeciwników, który wyczytywał właśnie spiker:


Po chwili rozległ się pierwszy gwizdek sędziego, startujący ten mecz.
Rozpoczęliśmy od środka. Utrzymywaliśmy się przy piłce w linii defensywnej. Interowi nie spieszyło się do szybkiego odbioru, więc spokojnie wymienialiśmy podania na własnej połowie.
W 4 minucie przyspieszyliśmy grę… Parolo zagrał do Emre… Turek, bez przyjęcia, podał do Fernandinho… Brazylijczyk zwiódł Cambiasso i miał trochę wolnej przestrzeni… Wyglądało na to, że pomocnik uderzy z dystansu… Zagrywa jednak do lewej strony… Varela przejmuje piłkę i dobiega z nią aż do linii końcowej… Dośrodkowuje na długi słupek… Piłka spada na głowę Srny… Chorwat strzela… GOOOOOOOOOOOOOOL! 1-0! Piękne otwarcie meczu! Nikt się nie spodziewał, że wynik może otworzyć się tak szybko. Piękna akcja.
Inter chciał szybko odrobić straty i wziął się za intensywny atak i postanowił odbierać piłkę jak najwyżej. Robił to jednak bardzo chaotycznie, przez co i cały obraz meczu zaczął wyglądać niespójnie.
27 minuta. Tevez szarżuje na naszą bramkę… Wypuszcza za daleko piłkę i odbiera ją Rodriguez… Obrońca, niewiele się zastanawiając, wybija piłkę do przodu… Spada ona w strefie środkowej… Główkę wygrywa Parolo i zgrywa futbolówkę do Fernandinho… Brazylijczyk gasi piłkę na ziemi i szybko podaje do Emre… Turecki łącznik posyła niesygnalizowane podanie za linię obrony, przerzucając defensorów… Dopada do niej Mutu… Rumuński napastnik, do tej pory mało widoczny, przyjmuje i oddaje momentalny strzał… Piłka leci z dużą siłą między bramkarzem a bliższym słupkiem… GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 2-0!
Teraz faworyt tego meczu, mistrz Włoch, wyglądał na wściekłego. Grali z furią, parli do przodu nie bacząc na konsekwencje. Odezwała się w nich tak silna sportowa złość, że widać było na ich twarzach, że są żądni krwi.
42 minuta. Sneijder zagrywa do boku, do Obiego… Prawy pomocnik podciąga piłkę do przodu, poczym zgrywa do Benzemy, który wyszedł mu na środek… Francuz odwraca się z piłką i zagrywa na drugą stronę, do Alvareza… Pomocnik dośrodkowuje w pole karne… Rodriguez mija się z piłką… Tevez przyjmuje na lewą nogę i zwodzi balansem ciała von Bergena… Argentyńczyk strzela… GOL! 2-1! Bramka do szatni. Napastnik Interu biegnie po piłkę, wyciąga ją z siatki i sprintem mknie w stronę koła środkowego.

Po bardzo intensywnej pierwszej połowie, w szatni nie padło wiele słów. Staraliśmy się otrząsnąć po ciosie i bramce do szatni. W jak najprostszych komunikatach przekazywałem zawodnikom, czego oczekuje po drugiej połowie. Liczyłem na pełne skupienie ze strony moich podopiecznych.

Początek drugiej połowy wyglądał identycznie jak koniec pierwszej. To Inter dyktował warunki gry. W szatni nabuzowali się jeszcze bardziej, o ile było to w ogóle możliwe. Bramka dla Mediolańczyków wisiała w powietrzu.
54 minuta. Maicon podłącza się do akcji ofensywnej swojego zespołu… Sneijder zagrywa do brazylijskiego obrońcy… Maicon oddaje piłkę Cambiasso, który pokazał się na wolnym polu… Argentyńczyk dostrzegł wbiegającego w pole karne Teveza i chciał podać mu podcinając piłkę nad linią obrony… Von Bergen był dobrze ustawiony i wybił piłkę głową przed pole karne… Zrobił to jednak tak niefortunnie, że futbolówkę zebrał Benzema… Były zawodnik Realu Madryt spokojnie przyjął, przymierzył i oddał strzał… Piłka leciała po ziemi, jednak co raz robiła kozioł… GOL… 2-2. Francuz umieścił piłkę tuż przy słupku i wyrównał stan spotkania.
A następną złą wiadomością dla naszego zespołu było to, że Inter nie zwalniał tempa. Chcieli jak najszybciej trafić po raz trzeci i wygrać mecz w regulaminowym czasie gry.
73 minuta. Nagatomo dośrodkowuje w pole karne… Do piłki skacze Benzema, ale tuż sprzed nosa wybija mu ją von Bergen… Futbolówkę przejmuje Parolo i szybkim podaniem uruchamia na prawej stronie Malonge, który kilka minut wcześniej wszedł za Srne… Malonga wykorzystuje braki personalne w obronie Interu, które powstały na skutek ciągłego atakowania… Zbiega do niego Ranocchia, ale prawoskrzydłowy szybko zgrywa do Mutu… Nasz napastnik obraca się z piłką, ale jest ostro atakowany przez Silvestra… Rumun pada na murawę… Jest podcinany prze obrońcę w polu karnym… Wszyscy patrzą na sędziego… Jest gwizdek! Rzut karny! Zawodnicy Interu nawet nie mają pretensji do sędziego, ponieważ przewinienie było oczywiste. Piłkę na jedenastym metrze od bramki ustawia Fernandinho… Brazylijczyk bierze rozbieg… Podbiega do futbolówki… Uderza w lewą stronę… Bramkarz rzucił się w zupełnie drugim kierunku… GOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 3-2! Piłka spokojnie wpada do siatki. Wybuch radości w sektorze naszych kibiców!
Inter grał dalej swoje i wciąż napierał. 91 minuta spotkania. Rzut rożny dla Mediolańczyków. Nawet Julio Cesar pojawił się w polu karnym. Dośrodkowanie Sneijdera… Rossi wybija piłkę przed pole karne… Spada prosto pod nogi Emre… Turecki łącznik dostrzegł Adriana Mutu, wybiegającego na wolne pole… Podał mu czym prędzej… Rumuński napastnik był już 30 metrów od zupełnie pustej bramki… Zbiegają do niego obrońcy… Mutu decyduje się na strzał… Piłka leci w stronę bramki całą wieczność… GOOOOOOOOL! 4-2! Piłka wtacza się za linię bramkową i ląduje w siatce! Po tym trafieniu, mecz dobiegł końca!
Zostaliśmy zwycięzcami SuperCoppa Italiana! Klub mógł świętować kolejne trofeum w swojej gablocie, a ja mogłem dopisać w swoim CV kolejny piłkarski sukces. To był wyśmienity, futbolowy wieczór.

4-2

Przyszedł czas na celebrację. Była ona skromna. Postawiono nam mały podest, na który wgramoliła się cała drużyna – piłkarze i sztab szkoleniowy. Jeden z oficjeli przekazał puchar na rzecz Rodrigueza i mieliśmy teraz czekać na gotowość fotoreporterów, którzy mieli strzelać nam pamiątkowe fotki.
W ręku trzymałem butelkę szampana. Zanim zaczęła się feta, powiedziałem do drużyny:
- Panowie, to dopiero przedsmak tego co nasz czeka. Nie zepsujmy tego, co jest nam pisane. Musimy sprawić, żeby ten sezon był wyjątkowy – po tych słowach z głośników popłynęła muzyka, ja otworzyłem szampana i wystrzeliłem korek w powietrze, za nami posypało się konfetti, a nasz kapitan uniósł puchar w geście triumfu.




__________________________________________________ ____
Mała informacja dla ludzi, który czytają moje wypociny: Na kolejny odcinek będzie trzeba trochę poczekać. Być może nawet do przerwy świątecznej. W każdym razie, na pewno, w najbliższych dniach nie pojawi się kolejny wpis.
sionko. jest nieaktywny  
stare 30-11-2012, 23:58   #163
Dani.
Banned
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Skąd: Łódź
Postów: 1 258
Ostrzeżenia: 0/1 (3)
Domyślnie

Ogólnie fajnie, wręcz super, ale drużynę można by było odmłodzić ; )
Dani. jest nieaktywny  
stare 30-11-2012, 23:58   #164
FRUGOFootball
Banned
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Skąd: Kraków
Postów: 136
Ostrzeżenia: 0/1 (2)
Wyślij wiadomość na gg do FRUGOFootball Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do FRUGOFootball Origin: FRUGOFootball_PL
Domyślnie

swietny odcinek. Szkoda, ze bedzie trzeba czekac, ale mysle, ze bedzie warto!!!
FRUGOFootball jest nieaktywny  
stare 08-12-2012, 11:00   #165
sionko.
Capo di tutti capi
 
Avatar sionko.
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Skąd: Sycylia
Postów: 3 068
Domyślnie

Ogłoszenie


Nie przyjdzie mi to łatwo, ale decyzja musiała zostać podjęta. Otóż, chciałem poinformować wszystkich, że opowiadanie zostaje przerwane i nigdy nie zostanie dokończone. Nie mam ani weny, ani motywacji, ani czasu żeby kontynuować te wypociny. Nie ma też sensu dłużej oszukiwać samego siebie i czytelników, że będę kontynuował to opowiadanie. Jedni może się zasmucą, inni ucieszą, ale jest to moja ostateczna decyzja i nieodwołalna. Niełatwo jest się przyznać do porażki, ale czasami trzeba to zrobić.

Chciałem też podziękować wszystkim czytelnikom, którzy wspierali mnie przez te 50 odcinków. Dziękuję za wszystkie komentarze, dziękuje za nabicie niemałej liczby odsłon, co znaczyło, że jednak ktoś to czytał. Jeszcze raz, bardzo dziękuję.

W skrócie przybliżę wam, co działoby się dalej pod względem sportowym w tej karierze. W sezonie drugim, czyli tym, który zaczął się w ostatnio opublikowanych odcinkach, wygrałem Ligę Europy, pokonując w finale PSG po serii rzutów karnych. W lidze zająłem drugie miejsce, zaś w Coppa Italia doszedłem do 1/8 finału.
W sezonie trzecim doszło do rewolucji kadrowej. Z klubu odeszli: Srna (Fiorentina; 6mln), Mutu (Manchester Utd.; 2,9mln), Emre (Napoli; 6mln), Guana (Roda JC; 0,6mln), Cica (Waalwijk; 2,5mln). Do Ceseny kupiłem zaś: Leitner (Borussia D.; 9,5mln), Pasquato (Juventus; 8,5mln), McEachran (Chelsea; 9,5mln), Verratti (Pescara; 5mln), Coquelin (Arsenal; 4,5mln), Jese Rodriguez (Real M.; 2,5mln). W tym sezonie udało mi się zdobyć mistrzostwo Włoch, dojść do 1/8 Ligi Mistrzów odpadając po dwumeczu z Chelsea. Dodatkowo odniosłem porażkę w Superpucharze Europy, przegrywając z Arsenalem 3-2.
W sezonie czwartym odszedłem z Ceseny do WBA. Tam przeprowadziłem dużą ilość transferów z klubu, jak i do klubu. Ale nie zdążyłem zagrać ani jednego meczu, bo wyszła już wtedy FIFA 13 i przerzuciłem się na nowszą wersję gry. Jeżeli kontynuowałbym opowiadanie, to w tym momencie doszło by do planowanego zakończenia opowiadania, jak to sobie założyłem rozpoczynając pisanie.

Jeszcze raz wszystkim dziękuję, pozdrawiam i trzymajcie się ciepło!

Faithfully yours,
sionko.
sionko. jest nieaktywny  
stare 08-12-2012, 13:49   #166
mixtura
The Blues !
 
Avatar mixtura
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Postów: 490
Domyślnie

O kurcze, wielka szkoda, że już kończysz. Opek bardzo mi się podobał i liczę, że niedługo napiszesz coś nowego
mixtura jest nieaktywny  
stare 08-12-2012, 15:01   #167
Gucio
Coś się popsuło
 
Avatar Gucio
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Skąd: Olsztyn
Postów: 1 859
Wyślij wiadomość na gg do Gucio
Domyślnie

Dzięki za dobre opowiadanie.
__________________
Gucio jest nieaktywny  
stare 08-12-2012, 15:06   #168
jens4
Zorientowany
 
Avatar jens4
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Postów: 244
Domyślnie

To szkoda że kończysz bo zawsze tu zaglądałem. Dużo sie nauczyłem w pisaniu dzięki tobie.
__________________
Z cyklu okruchy życia:

#1 Niesamowity Przypadek Karola Butko | #2 Kali

Następne księgi w przyszłości
jens4 jest nieaktywny  
stare 08-12-2012, 23:55   #169
FRUGOFootball
Banned
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Skąd: Kraków
Postów: 136
Ostrzeżenia: 0/1 (2)
Wyślij wiadomość na gg do FRUGOFootball Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do FRUGOFootball Origin: FRUGOFootball_PL
Domyślnie

Żegnam "Być, albo nie być" (*)
FRUGOFootball jest nieaktywny  
stare 09-12-2012, 12:25   #170
Habalasz
POGOŃ SZCZECIN
 
Avatar Habalasz
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Skąd: Szczecin
Postów: 77
Wyślij wiadomość na gg do Habalasz Origin: Habalasz
Domyślnie

Szkoda
Habalasz jest nieaktywny  
stare 09-12-2012, 13:05   #171
Qu.
Banned
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Skąd: Estadio Santiago Bernabéu
Postów: 1 523
Ostrzeżenia: 0/2 (5)
Wyślij wiadomość na gg do Qu.
Domyślnie

Wielka szkoda :/ Wydawało się, że opowiadanie dopiero się rozkręca. Zawsze gdy nie miałem weny to mogłem zajrzeć do Twojego opowiadania. Mam nadzieję, że nie długo rozpoczniesz swój nowy projekt
Qu. jest nieaktywny  
 

Bookmarks


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd Oceń ten temat
Oceń ten temat:

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:41.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin

Linki: Masz komórkę ? Polecamy najnowsze gry java na telefon. Ściągnij także dzwonki mp3 na telefon.