FORUM.FIFASERWIS.COM - Encyklopedia wiedzy o grach FIFA  


Wróć   FORUM.FIFASERWIS.COM - Encyklopedia wiedzy o grach FIFA > RÓŻNOŚCI > Luzik ;)

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Oceń temat Wygląd
stare 01-09-2013, 20:43   #41
Falnin
Senior
 
Avatar Falnin
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 2 211
Domyślnie

Wracam sobie z wesela a tu jakieś mafje atakujo CF City. I tak wiadomo, że mafiozy to Gerrard, Trolu i Lucas, którzy od dawna ściągają haracze, więc trzeba ich odstrzelić na starcie. No i jeszcze niektórzy tu oskarżają naszego miejscowego miszcza pióra - jensa - pewnie też są zamieszani w machlojki.
________________
Piszemy tak jak w poprzednich edycjach mafii na CFie czy w stylu opowiadania/gry PBF? Jeżeli to drugie, to pisanie co robi/mówi inny gracz jest bez sensu.

Ostatnio edytowane przez Falnin ; 01-09-2013 o 20:48
Falnin jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 01-09-2013, 20:58   #42
Marley
Banned
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Skąd: Rawa Mazowiecka/Garwolin
Postów: 867
Ostrzeżenia: 0/1 (3)
Wyślij wiadomość na gg do Marley
Domyślnie

Dawid "Szter" Marley
1.09.2013
Santiago de CF
Godzina 21:25

"Drogi pamiętniczku, piszę do ciebie ponieważ dzisiejszego dnia miały miejsce bardzo dziwne wydarzenia. Ale zacznijmy od początku. Wstałem jak zwykle rano o 14, i zrobiłem to co zwykle, czyli śniadanie/obiad. Po napełnieniu brzuszka wyjrzałem przez okno spoglądając na główną ulicę naszego 28 osobowego miasteczka, które jak zwykle o tej porze siedziało spokojnie w domach i przeglądając CF. Zorientowałem się, że mój dobry przyjaciel Robert macha mi ręką z okna naprzeciwko. Odmachałem mu przyjaźnie i wspólnie zagłębiliśmy się w magiczny świat forum. Po kilku chwilach wpadł też wspólny znajomy Damian i razem zaczęliśmy dziki szał na mojej imprezie kinderbalowej. Po 5,5 h zabawy zorientowałem się, że jakiś facet wali kamieniami w moje okno. Gdy tylko wychyliłem się ujrzałem mężczyznę, na oko z 60-70 lat który krzyczał coś o rasizmie i o tym, że on jest czarny. Zupełnie tego nie rozumiałem, gdyż facet na pewno nie wyglądał na murzyna. Olewając go zupełnie obejrzałem się w stronę jedynego w naszym miasteczku Pubu "U Zbycha". Przy wejściu stał Wariner maszerując w jedną i w drugą stronę ewidentnie na kogoś czekał. Długo nie trzeba było czekać, z taksówki która podjechała wysiadł Gerrard i zamieniając dwa słowa z kolegą udał się do wnętrza knajpy. Zaraz po tym usłyszałem strzały. Odwróciłem się bo zobaczyłem, że Damian szybko wybiega z przyjęcia mamrocząc coś pod nosem. Trochę mnie to zaskoczyło, ale cóż, on potrafi być nieprzewidywalny. Zasiadłem do komputera i dostałem wiadomość od Roberta, że coś dziwnego dzieje się na mieście. On też słyszał te strzały. Niedługo trzeba było czekać na kolejne wydarzenie. Samochód detektywa mieszkającego 5 domów dalej stanął w płomieniach! Ubrałem kurtkę i wybiegłem przed moją posiadłość, gdyż widać było, że chyba wszyscy mieszkańcy już denerwują się i rozmyślają kto to mógł być i dlaczego to zrobił. W końcu stanęliśmy w jednej grupie i burmistrz Santiago zapytał się swoim donośnym głosem: KTO TO MÓGŁ ZROBIĆ? Każdy patrzył się nerwowo po sobie doszukując się jednego z mafiozów. Po chwili konsternacji zapadła decyzja, że o tym kto jest mafiozą wybierzemy my sami na tajnym głosowaniu. Po tym wszyscy udali się do swoich mieszkań patrząc na każdego podejrzliwym wzrokiem. Udałem się do domu, położyłem się obok świeżo wyprasowanych ciuchów na moim łóżku z zamiarem zaśnięcia, ale tej nocy coś czuję, że nie zmrużę oka. Kto jest aż takim potworem? Drogi pamiętniczku, to pewnie wyjawi się w ciągu najbliższego tygodnia."
Marley jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 01-09-2013, 21:17   #43
Hoina
Banned
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 1 097
Origin: douglasperyskop
Domyślnie

Terror zapanował w CF City, mafijne eldorado trwa w najlepsze. Awantura wisi w powietrzu, obywatele cali w ekskrementach. Czy dojdzie do rękoczynów?

Ostatnio edytowane przez Hoina ; 01-09-2013 o 21:20
Hoina jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 01-09-2013, 21:18   #44
Maders
Jebać gotze!
 
Avatar Maders
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Skąd: Wola
Postów: 1 420
Wyślij wiadomość na gg do Maders Origin: majczel17
Domyślnie

Ludzie plotkują, że to łaćiński obywatel miasta Qu jest z mafii, brał haracz od właściciela kebapa.
__________________
Maders jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 01-09-2013, 21:30   #45
Ponton.
Weteran
 
Avatar Ponton.
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Skąd: Gdańsk
Postów: 3 082
Wyślij wiadomość na gg do Ponton.
Domyślnie

@marley

I myślisz że ktoś to będzie czytał?
__________________
Ponton. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 01-09-2013, 21:35   #46
Marley
Banned
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Skąd: Rawa Mazowiecka/Garwolin
Postów: 867
Ostrzeżenia: 0/1 (3)
Wyślij wiadomość na gg do Marley
Domyślnie

Tam są zawarte informacje dotyczące dzisiejszych wydarzeń. Mówisz tak, bo chcesz zniechęcić ludzi do czytania. CZY MASZ COŚ DO UKRYCIA?
Marley jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 01-09-2013, 21:42   #47
Gerrard
#JURGENKURWAMUSISZ
 
Avatar Gerrard
 
Zarejestrowany: Mar 2011
Skąd: Koszalin - Sosnowiec Północy
Postów: 7 740
Wyślij wiadomość na gg do Gerrard
Domyślnie

Cytat:
Napisał Wariner Zobacz post
Po kilku piwach znajomy Trola, niejaki Janusz W., zachęcił coraz bardziej rozbrykane towarzystwo do wypicia "jednego symbolicznego, na pohybel skurwysynom". Niestety, po wychyleniu kolejki okazało się, że dla "Wójta" nie był to pierwszy kieliszek tego dnia i zanim ktokolwiek zdążył zareagować, osunął się bezwładnie na ziemię.

- Ale debil - skwitował stojący za barem właściciel pubu, Łapiński Zbychu.

Wariner, Gerrad i Trolu wspólnymi siłami wytaszczyli pijanego jegomościa przed pub i usadzili na schodach by ochłonął. Wariner poczęstował wszystkich papierosem.

- Jakieś wieści od jensa? - zagaił Gerrard, zaciągając się głęboko "Mocnym".
- Nie - odpowiedział Wariner, po raz kolejny tego wieczoru wybierając numer pałającego się powieściopisarstwem kolegi. - Wyłączył kutaz telefon.
- Dziwne - sapnął Trolu, wyraźnie już zawiany.
- Dziwne, dziwne... Ciekawe, co go zatrzymało- zamyślił się Wariner. - Ty, Gerrard, a co to za wypadek, o którym mówiłeś?
- Był jakiś pościg, ale samochód przestępcy wybuchł. Nie widziałem samej akcji, powiedział mi to policjant, który kierował ruchem.

Konwersację kolegów przerwało dziwne charczenie, połączone z głośnym pluskiem - to pijany Janusz, siedząc w kucki, wymiotował na pobliski trawnik.

Z braku innego pomysłu, Wariner ponownie próbował dodzwonić się do jensa. Po sekundzie po raz kolejny usłyszał komunikat poczty głosowej...

cd.



Następnego dnia rano.

- Haloooo..... - zaspanym, można rzecz lekko przepitym głosem wystękał Wariner.
- Elo, odpalaj TV biegiem i włącz wiadomości, szybko - poganiał Gerrard.
- No i..... - odparł ledwo żywy Wariner.
- Nie poznajesz? To ten sam koleś co wczoraj z nami siedział przy barze...



- A no tak.. o chvj tu chodzi?
- Podobno jakaś grubsza afera wyszła, Trolu pisał mi, że ktoś niby na niego sypnął, chodzi o jakieś stare porachunki.
Gerrard jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 01-09-2013, 23:41   #48
Mlody
Antypolonista CF
 
Avatar Mlody
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 2 190
Wyślij wiadomość na gg do Mlody
Domyślnie

Byłem wczoraj na treningu Ślaska i trener "The Social One " powiedział mi że jakiś człowiek szantażował go i jego byłego piłkarza Waldemara (mafia mała mu podmienić umowy transferowe i zamiast lecieć do Belgi miał lecieć do Turkmenistanu w którym jest klub AsQuan grający w 30 druzynie 7 ligi ). Podobno Gerrard szantażował go, że jeśli nie wystawi maca to składu ten ukradnie mu fioletową ambrozje.Bał się o tym powiedzieć,lecz po namowach wymusiłem na niego by powiedział kto z nimi współpracował, był to Trolu który kieruje całą mafią.Czyżby Trolu swoimi mackami kontrolował Gerrardem ,macem i rządził całym miastem?
__________________

by Tosiek

Ostatnio edytowane przez Mlody ; 01-09-2013 o 23:46
Mlody jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 07:11   #49
Mietek
POKA CYCE !
 
Avatar Mietek
 
Zarejestrowany: Aug 2005
Postów: 5 881
Wyślij wiadomość na gg do Mietek
Domyślnie

niespokojna noc, nie mogłem spać, miejmy nadzieję, że dziś dzień minie spokojnie, choć ostatnie wydarzenia w mieście nie nastrajają pozytywnie...
Mietek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 08:54   #50
Vodzu.
Weteran
 
Avatar Vodzu.
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Skąd: Chorzów
Postów: 1 161
Wyślij wiadomość na gg do Vodzu.
Domyślnie

Siedziałem wczoraj wieczorem w mieszkaniu, oglądając kolejny odcinek ekranizacji kultowego opowiadania pt."Kali", w przerwach na reklamy załatwiając takie pierdoły jak transfer Bejla do Realu, gdy nagle coś z hukiem wpadło do mieszkania rozbijając moje okno. Był to standardowy kamień owinięty w papier, na którym to widniała wiadomość od sionka

Cytat:
Sory że sms w takiej formie, ale skończyła mi się kasa na koncie, co powiesz na nocny wypad do pubu "U Zbycha"? Podobno szykuje się jakaś większa akcja. Jak przejawiasz chęci to odrzuć kamień
Bez zastanowienia cisnąłem przedmiot za okno...
__________________
Vodzu. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 09:29   #51
LoLoPca
Hala Madrid!
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Skąd: Polanica
Postów: 1 854
Wyślij wiadomość na gg do LoLoPca Origin: PSN: LoloPca17
Domyślnie

Noc znów nie była spokojna. Na ulicach, z niewiadomych przyczyn, panował chaos. Obywatele naszego miasta nie są spokojni. Gołym okiem widać, że coś się dzieję. Rano gdy spojrzałem przez okno zaważyłem dwóch mężczyzn wsiadających do czarnego bmw. Bardzo im się spieszyło. Gdy odjeżdżali wyrzucili ze swojego pojazdu zawiniętą w folię broń. Kto to mógł być ?
LoLoPca jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 11:32   #52
Trolu
Kujawski Dzik #1
 
Avatar Trolu
 
Zarejestrowany: Sep 2005
Skąd: Westpreußen - Bromberg ("kleines Berlin")
Postów: 11 167
Wyślij wiadomość na gg do Trolu Origin: Poldomir
Domyślnie

Cytat:
Napisał Gerrard Zobacz post
cd.



Następnego dnia rano.

- Haloooo..... - zaspanym, można rzecz lekko przepitym głosem wystękał Wariner.
- Elo, odpalaj TV biegiem i włącz wiadomości, szybko - poganiał Gerrard.
- No i..... - odparł ledwo żywy Wariner.
- Nie poznajesz? To ten sam koleś co wczoraj z nami siedział przy barze...



- A no tak.. o chvj tu chodzi?
- Podobno jakaś grubsza afera wyszła, Trolu pisał mi, że ktoś niby na niego sypnął, chodzi o jakieś stare porachunki.

cd


"ciora ciora ciora ino ciri je moooo cioraaa"

Rozlega się dzwonek telefonu, Sandu na propsie. Zmęczony życiem Trolu bierze komórkę w dłoń i odbiera połączenie z zastrzeżonego numeru:
- H h haloo?
- Ostatnie ostrzeżenie. Kolejnym razem policja nie będzie miała czego z ziemi zbierać...
- Aleosochodzi?
- piiiip piiiiip piiiiip

Nie ma wątpliwości, mafia rozpanoszyła się w mieście.

"Komunikat zarządu KKS Sokół Kolincz w sprawie zatrzymania Janusza W.

Zarząd klubu KKS Sokół Kolincz w trosce od dobro klubu zwalnia w trybie natychmiastowym ze stanowiska trenera Janusza W. zatrzymanego wczoraj przez policję. Stanowisko trenera pierwszego zespołu obejmie Yahau Yokouma mający doświadczenie z gry w SPL."
__________________



Wątroba i , styl , przedsiębiorczość , charakter , analiza , blyskotliwość to właśnie
Trolu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 12:19   #53
Pasjonat
Stały bywalec
 
Avatar Pasjonat
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Postów: 146
Domyślnie

Przypominam, że do godziny 20:00 czekam na wiadomość od mafii i od księdza
Pasjonat jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 12:32   #54
Mashu
Dla Cata - Maschu
 
Avatar Mashu
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Skąd: Kraków
Postów: 1 130
Ostrzeżenia: 0/1 (2)
Domyślnie

Mashu właśnie wrócił od rodziny z Azerbejdżanu, gdy włączył TVN 42 był bardzo zaniepokojony wydarzeniami które dzieją się w kraju, obawiał się, że mogą przeszkodzić w jego planach związanych z transportem mieszkańców Baku do CF City. Czym prędzej wybrał numer osoby odpowiedzialnej za zbiórki nielegalnych robotników z kraju byłego związku radzieckiego.

-Halo, Ivan?
-zaraz mnie dopadną, cholera!
-pipipi
__________________
Cytat:
Napisał respect Zobacz post
czyli sportowo nie można było Barcy pokonać i próbują w inny sposób osłabić siłę Blaugrany.
Mashu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 12:45   #55
Vodzu.
Weteran
 
Avatar Vodzu.
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Skąd: Chorzów
Postów: 1 161
Wyślij wiadomość na gg do Vodzu.
Domyślnie

Byłem wstrząśnięty wczorajszymi wydarzeniami, "U Zbycha" wszystko elegancko się rozkręcało, niemniej jednak w pewnym momencie gdzieś zapodziałem sionka, nie wiem czy postanowił opuścić imprezę, czy też skierował się do innej knajpy. Późną nocą przed barem spotkałem znajomego z dawnych lat, Janusza W., zarzygał wszystko co się dało, był to jeden z jego wielu znaków rozpoznawczych, "Wójt" nie chciał za bardzo rozmawiać, postanowiłem zabrać go do siebie, po drodze mój gość postanowił oddać mocz na ogrodowego krasnala mojego sąsiada. Pech chciał że Janusz mocno się pomylił i zaczął tryskać uryną na rottweilera, po kilku krzykach i ogromnym bólu zdołał jednak wejść do mojego mieszkania. O godzinie 5 nad ranem usłyszałem przeraźliwy huk i do mojego gniazdka wpadło wielu funkcjonariuszy, zabrali "Wójta"

Po chwili rozmyślań wziąłem trochę oszczędności i pojechałem wpłacić kaucję za starego przyjaciela...
__________________
Vodzu. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 12:47   #56
Qu.
Banned
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Skąd: Estadio Santiago Bernabéu
Postów: 1 523
Ostrzeżenia: 0/2 (5)
Wyślij wiadomość na gg do Qu.
Domyślnie

Qu. właśnie wracał autobusem do domu. Od samego rana szeroki uśmiech nie opuszczał go na krok. Nawet przepychający się frajerzy w autobusie, którzy nie wiedzą co to prysznic nie zepsuli jego humoru. Mimo, że dosłyszał kilka plotek o dziwnych sprawach w mieście postanowił nie zaprzątać sobie tym głowy. Robert ujrzał swój przystanek i radośnie wyskoczył przechodząc koło sklepu spożywczego na swoim osiedlu. Tradycyjnie przy nim stało kilku podchmielonych typków, ale jeden szczególnie przykuł jego uwagę. Miał na sobie starą i podniszczoną żółtą koszulkę Villarrealu. Obcy facet rzucił mu kilka groźnych spojrzeń po czym zbliżył się do Qu. Na odległość dało się wyczuć, że spożywał spore ilości trunków. Zaczął wrzeszczeć na całe podwórko o jakimś transferze i kraju, którego nazwy przez jego bełkot nie dało się zapamiętać. Do awanturującego się mężczyzny szybko podeszli funkcjonariusze prawa.

- Proszę się uspokoić i iść stąd. - Powiedział jeden z nich emanując spokojem.
- Już kiedyś Poszłem na południe po 1h iśćia brzegiem skończyła się plaża i wróciłem,nic specjalnego nie zauważyłem może tylko Kokos. - Odburknął i odszedł.

Gość zniknął za budką prawdopodobnie załatwiając swoją potrzebę fizjologiczną. Robert lekko przestraszony ruszył chodnikiem w stronę swojego domu, gdy nagle zza zakrętu wyjechało dwóch chłopców. Jeden z nich miał tylko jeden pedał przy swoim mobilu i to właśnie on natychmiast się zatrzymał pokazując palcem na Qu.

- To on! To on! - Wrzeszczał nieznośny dzieciak.

Robert wyjaśnił chłopcu, że nie wie o co chodzi i czym prędzej udał się do swojego mieszkania. Tam czekał już na niego Marlej. Przez te dziwne wydarzenia całkiem zapomniał, że mieli się razem spotkać i obgadać kilka spraw. Kompletnie nie wiedział co ci napotkani ludzie od niego chcieli. Jak mógł coś zrobić skoro dotychczas nie ruszał się nawet sprzed komputera.
Qu. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 13:09   #57
Gucio
Coś się popsuło
 
Avatar Gucio
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Skąd: Olsztyn
Postów: 1 859
Wyślij wiadomość na gg do Gucio
Domyślnie

Wracając ze szkoły zastanawiałem się kto może być w tej mafii. Na razie brak poszlak i to uniemożliwia poprawne wytypowanie zabójcy. To może być każdy, zaczynając od Mietka, a kończąc na Casi'm. Nagle usłyszałem jakieś krzyki i zobaczyłem czterech typów kopiących jakieś dziecko. Na oko może mieć jakieś 10 lat. Na mój widok się spłoszyli i uciekli, lecz niestety nie zauważyłem ich facjat. Zapytałem się dzieciaka czy wszystko gra i dla pewności zadzwoniłem po pogotowie. W CF City źle się dzieje...
Gucio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 13:17   #58
Lucas.
Banned
 
Avatar Lucas.
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Skąd: Wrocław
Postów: 9 363
Ostrzeżenia: 999/999 (999)
Domyślnie

Było późno. Na tyle późno, że gdyby nie latarnie oświetlające mroczne zakątki Prądzony można by pomyśleć, że jesteś w czarnej dupie. Światło z trudem przebijało mgłę, jednak w kałużach na drodze można było zobaczyć jego odbicie. Wolnym, dostojnym krokiem, niczym samiec goryla, kroczył Paweł L., ps. Żerard. Był już niejednokrotnie notowany za drobne wykroczenia, a to kradzież reklamówek w Biedronce, a to próba gwałtu na małej papużce sąsiada. Każdy wiedział, że nie jest on zwykłym człowiekiem. Była to prawda, gdyż Paweł krył mroczną tajemnicę- w dzień udawał gimbusa, a w nocy stawał się okrutnym gangsterem, szefem tamtejszej mafii, tzw. Cappo Tutti di Frutti Pierdolacze. Tym razem, ogarnięty uczuciem triumfu, gdyż udało mu się pokonać i okraść 8- letniego Maćka z zespołem Downa, wybrał się do miejscowego sklepu monopolowego, by nabyć piwo marki Remus. Jednak, nawet on zdumiał się, kiedy przed sklepem ujrzał fioletową furgonetkę na czeskich numerach. Co jak co, ale czegoś takiego jeszcze nie widział- czyżby nowa mafia? Zaniepokojony zapytał w końcu stojącego tyłem do niego kierowcę wozu:

- Eee, ziąąą, co ty tu robisz?
- Dobry deń, ja se tu dostawe prowadze, ja se tu moje ambrozje sprzedaje, pepicki- odpowiedział przybysz obracając się do Pawła.
- To... to... to pan?
- A no, moje imie Stanislav, jsem z Wroclawia!
- To pan jest tym The Social One?!
- A no! Jsem z Wroclawi, a tutaj sprzedaje fialové ambrózii! Moje zawodnicki ze Wroclawi je pijo, i wygrywajo!



Paweł nie mógł wyjść z podziwu, w końcu w Prądzonie zjawił się człowiek znany niczym Janusz Wójcik! Nieśmiało zapytał:

- A czy mógłbym dostać jedną butelkę?
- Oczywiscee, ano ne pij tego sam, proto je silnejse od spirytusu!


Żerard wziął butelkę fioletowej ambrozji i od razu wykręcił numer do drugiego Cappo Tutti di Frutti Pierdolacze, czyli Kamila, ps. Trolu.

- Buongiorno! Tutaj Cappo Tutti di Frutti Pierdolacze, Żerardo! Nie zgadniesz kogo spotkałem...

I tutaj przerwiemy tą historię- jeśli chcesz przeczytać, jak się ona skończyła, wyślij sms o treści NIE POMAGAM, na numer 7654, w ten sposób nie pomagamy fundacji Centrum Fify, niech gnijoo...

Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest zupełnie przypadkowe!



EDIT GERR /// POPRAWIŁEM TĄ PRĄDZONEJ : DDD
__________________


soy madridista de corazón, blanco hasta la muerte

Ostatnio edytowane przez Gerrard ; 02-09-2013 o 18:51
Lucas. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 13:18   #59
sionko.
Capo di tutti capi
 
Avatar sionko.
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Skąd: Sycylia
Postów: 3 067
Domyślnie

Zmierzałem razem z Vodzem do zaprzyjaźnionej knajpy wszystkich mieszkańców CF City. Wtedy przypomniałem sobie, że w kieszeni mam tylko kilka drobnych i nie stać mnie na picie w tak wykwintnej restauracji. Oderwałem się więc od kompana nie wyjawiając mu dlaczego, ponieważ chciałem uniknąć wstydu, a nie lubiłem jak ktoś mi stawiał. Na drugim końcu głównej ulicy, na szczęście dla mnie, znajdowała się speluna, gdzie upić się można było za niewielką kwotę. Co dziwne, tani bar był już pusty. Nie zraziło mnie to jednak i usiadłem przy kontuarze.
- Barman! Pół litra i ogórki! - krzyknąłem wywołując pracownika tego lokalu, który pewnie grzebał przy jajach na zapleczu. Nie czekałem długo za namówienie - barman z blizną na twarzy podstawił mi pod nos słoik ogórków kiszonych, kieliszek i butelczynę niezbyt wysokojakościowej wódki.
Polewałem sobie kolejne porcje trunku i rozmyślałem o naszym ukochanym mieście. Co to za mafia plądruje ulice tak niewielkiej mieściny? Może mnie tu nie znajdą? A nawet jeżeli, to ja przecież nawet na okup nie mam. To może mnie zabiją? A jebać ich, mam wódkę!
- Podać coś jeszcze? - zapytał braman budząc mnie z amoku rozmyślań.
- Dupy jakieś - zaśmiałem się głośno, tak samo jak mój rozmówca. Obaj wiedzieliśmy, że nasze miasto nie przetrwa zbyt dług, gdyż pokarane zostało brakiem przedstawicielek płci pięknej. Po chwili zniknął znowu na zapleczu i prawdopodobnie wrócił do macania się po jajcach. A ja wróciłem do wódy.
Mocno smagany podrzędnym trunkiem ledwo trzymałem kark prosto. Widziałem już podwójnie, wszystkie kończyny zdawały się żyć swoim życiem, a świat wokół mnie wszedł na tryb slow-motion. Wtedy, niczym burza, do baru wpadł facet. Dwoma dużymi krokami znalazł się pod kontuarem, stojąc tuż obok mnie. Chciałem spojrzeć na jego twarz i dobrze się jej przyjrzeć, ale wódka zbyt mocno uderzyła mi do głowy i facjata kolesia rozmywała mi się tak mocno, jakby moje oczy zlane były hektolitrami źródlanej wody. Barman wyszedł z zaplecza i podał podejrzanemu typkowi kopertę, prawdopodobnie wypełnioną w środku pieniędzmi. Przybysz schował ją szybko za pazuchę, zrobił obrót na pięcie i powędrował w stronę drzwi. Obróciłem za nim głowę i wtedy w pamięci wyrył mi się jeden szczegół, który zapamiętałem - facetowi zza czarnej, skórzanej kurtki wystawała czerwona koszulka, która na spodzie miała herb Liverpoolu i napis "LFC"...
sionko. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 02-09-2013, 14:05   #60
Marley
Banned
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Skąd: Rawa Mazowiecka/Garwolin
Postów: 867
Ostrzeżenia: 0/1 (3)
Wyślij wiadomość na gg do Marley
Domyślnie

- Ok, spotkajmy się więc u ciebie w domu za 10 minut, pasuje? - odpowiedziałem do słuchawki mojego telefonu stacjonarnego w drodze do domu z codziennych zakupów w sieci sklepów "biedronka".

Dzisiaj wtorek, więc przywykłem do tego, że w tym dniu jak zwykle wszędzie w chvj ludzi. Parking pod "biedrą" wyglądał jak koło Allianz Areny w dniu finału Ligi Mistrzów. Moją uwagę zwróciła karetka jadąca na sygnale po głównej drodze.

- Znowu się dawca wyebał - pomyślałem patrząc na już coraz bardziej zanikający "kogut" karetki.

Po 7 minutach dotarłem na blokowisko, gdzie mieszka mój przyjaciel. Już miałem wchodzić do klatki schodowej gdy zobaczyłem, że karetka podjechała tylko jeden blok dalej. Rzuciłem okiem na zegarek, miałem jeszcze 5 minut do spotkania, więc szybkim krokiem podążyłem w stronę sygnału. Gdy byłem na miejscu ratownicy właśnie wyciągali faceta z piwnicy, jak dla mnie to on był pijany. Z jego bełkotu i potoku słów usłyszałem jedynie:

- nIECHAJ WTPROSTUJE MU SY POWIEDZIALAS ZE NIGDY ZE NIGDY AZ AK NIGDY BYLY JAK KREW TWOJE LZY!!!! EMIGROWALEM !!! Z Rmion tych nad rabm!! ddziewn mnie wyganria!!! nocia znopw wrcalem!!!!! cdane nae nam vbgkoi!!1! skincia zacinieic!! NASTEPNE VVWSIZEDZEI MOZE ZA 100 LLAT !!! W WIELKEKIEH ZAJIBCUCUEB A N SLONCE BNUIE SNIOAFGA CZARODZIEJKA IODJKADOIDNAZ JD UI 0EKNE NUAK NUAK SEB BA IZYRIZEN ZARIBIW ZDDRAUDZUHJA KGI JBUGTYS BUVT JKKK ZSI BUE.

Kierowca karetki powiedział, abym się odsunął, więc poszedłem w stronę mieszkania kumpla. Jak byłem w środku, odłożyłem zakupy, i zacząłem nerwowo chodzić po mieszkaniu oczekując mego przyjaciela. Po 2 minutach Qu. wbiegł do mieszkania. Uradowany zapytałem:

- Hej, wydawałeś się zdenerwowany przez telefon, o co chodzi?
Marley jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks

Tagi
jens killer


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd Oceń ten temat
Oceń ten temat:

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:04.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin

Linki: Masz komórkę ? Polecamy najnowsze gry java na telefon. Ściągnij także dzwonki mp3 na telefon.