View Single Post
stare 05-01-2009, 15:06   #6
pudzian
Redaktor
 
Avatar pudzian
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Skąd: Sunderland
Postów: 55
Wyślij wiadomość na gg do pudzian
Domyślnie

dalsza czesc
Cytat:
4. Błędy o charakterze strukturalno-semantycznym zarówno zniekształcają postać wyrazu, jak i wywołują określone asocjacje semantyczne. Za przykład niech posłużą tutaj wszelkie
neologizmy („Korzeniowski przez wiele tygodni komputerował monitorowanie swojego
chodu” - Włodzimierz Szaranowicz, TVP) oraz:
I. Kontaminacje frazeologiczne:
- „Patrzą, przecierając szeroko oczy”.
- „Nogi piłkarzy sa cienkie jak z waty” - Andrzej Zydorowicz, TVP.
- ”W drugiej połowie prawdopodobnie wejdzie na boisko dwóch piłkarzy,
którzy do tej pory grali na ławce rezerwowych” - Dariusz Szpakowski, TVP.
- „Mecz Panathinaikosu z Olympiakosem, czyli swietna wojna” - Dariusz
Szpakowski (TVP).
- „Nie ukrywam: podgrzewam bebenek” - Artur Szulc (TVP).
II. Żartobliwe porównania:
- „Holyfield jest dzisiaj wolny jak keczup” - Andrzej Kostyra, Polsat.
- „Marin jest jednak bardzo powolny. Przypomina wóz wypełniony kapusta” -
Andrzej Kostyra, Polsat.
- ”Ach, jak oni pedałują, jak oni kręcą tymi nogami, zupełnie jak młoty powietrzne”
– Włodzimierz Szaranowicz podczas szczecińskiego etapu „Tour de Pologne”
2001, TVP.
- „Ukrainiec jest jak ściana, o która rozbija się nasz judoka"- Andrzej Zydorowicz, TVP.
- „Predehl opuszcza boisko, skacząc na jednej nodze niczym australijski kangur” -
Tomasz Zimoch, Polskie Radio 1..
- „Wolnicka pochylona, niczym bocian na łące wypatrujący żaby” - Jarosław Idzi,
Polskie Radio.
- „Wygląda jak profesor fizyki jądrowej w tych okularach”- Marek Józwik, TVP.
Ostatni typ wyzyskuje istniejące jednostki leksykalne, nadając im jednak nieoczekiwana, a
niekiedy zgoła dziwaczna treść. Są to:
1. Błędy słownikowe, polegające na używaniu wyrazów w niewłaściwym znaczeniu (zbędna
neosemantyzacja, posługiwanie się pleonazmami):
- „Brak wyczucia percepcji prawej nogi”.
- „Manualne właściwości nogi” - Jan Tomaszewski, TVP.
- ”Jak oni musza się męczyć w tym basenie! Jaka ta woda mokra!” - zdania te padły
ponoć podczas zawodów pływackich Igrzysk Olimpijskich w Seulu 88.
2. Polisemia mająca asocjacje erotyczne:
- „Cudowne dziecko dwóch pedałów” - ludzie twierdza, że powiedzonko to miało się odnosić do takich kolarzy, jak Stanisław Szozda, Ryszard Szurkowski, Joachim Halupczok, Miguel Indurain albo jeszcze do kogoś innego; przypisywane jest wielu sprawozdawcom sportowym, ale najwięcej osób obstaje przy Bohdanie Tomaszewskim.
- Z tego samego pola asocjacyjnego: „Jada. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała”.
- „Pani Szewinska nie jest już tak świeża w kroku, jak dawniej”; inna wersja: „Irena Szewinska jest dzisiaj nieświeża w kroku” – przypisywane Bohdanowi Tomaszewskiemu.
- „Widać wielkie ożywienie w kroku Lewandowskiego” - Bohdan Tomaszewski (radio) o biegu na 800 m z udziałem Stefana Lewandowskiego.
- „Jeszcze trzy ruchy i Włoszka będzie szczęśliwa” - Artur Szulc (TVP) o kajakarce Josefie Idem.
- „Włodek Smolarek krąży jak elektron koło jądra Zbyszka Bonka” - Dariusz Szpakowski, TVP.
4. Połączenia o składnikach wykluczających się wzajemnie:
- „Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni” - Stanisław Terlecki, TVP.
- „Sytuacja zmieniła się diametralnie o 360 stopni” - Jacek Żemantowski.
- „Mirosław Trzeciak zdobył gola po indywidualnej akcji całego zespołu” - Dariusz
Szpakowski, TVP.
- „...tempo imponująco wolne...” - Włodzimierz Szaranowicz i Marek Józwik,
komentujący bieg na 1500 m, TVP.
Istnieje licznie reprezentowana grupa przykładów, których nie obejmuje powyższa klasyfikacja. Są to przede wszystkim wypowiedzi ujawniające pejoratywny, ośmieszający
stosunek nadawcy do przedmiotu komunikatu. Owe przykłady zdecydowaliśmy się
określić mianem „dowcipów sardonicznych”. Oto niektóre z nich:
- „Trzeba wybrać: uroda albo sztanga. Pintusewicz wybrała te druga ewentualność” - Marek Józwik, TVP.
- „Hwang Sung-Bum - ciekawe czy bum będzie też stosował w ringu” - Lucjan
Olszewski, Eurosport.
- „Zlikwidowano taka nieżyciowa kategorie do 48 kg, bo cóż to za mężczyzna,
który waży tylko 48 kg” - Andrzej Zydorowicz, TVP.
- „...makijaż ma przykryć tremę albo inne jeszcze problemy kobiecej urody...” - Włodzimierz Szaranowicz (TVP) o twarzy greckiej oszczepniczki.
- „Ma potężne, długie czarne łapska, jak mówią jego rywale” - Bogdan Chruscicki, Eurosport.
- „Kenijczycy są bardzo leciutcy, jak się na nich popatrzy na lotniskach to właściwie
dzieci” - Włodzimierz Szaranowicz, TVP.
Komiczne wydają się również sformułowania, które zasługują na miano truizmów, banałów.
Na przykład:
- „Trzeba wrzucać, wrzucać, wrzucać do tego kosza, bo piłka sama nie wpadnie” - Ryszard Łabedz, TVP.
- „Proszę zwrócić uwagę, co robi zawodnik, gdy wpada na piasek. Otrzepuje ręce!” - Piotr Debowski, TVP.
- „Tutaj bieg będzie rozegrany jak wszystkie biegi: trzeba biec samemu” – Marek Józwik, TVP, przed finałem 800 m kobiet.
W wielu wypowiedziach pojawia się odmiana dowcipu, w której komiczny efekt rodzi się z
jawnej niedorzeczności – ze skojarzenia pojęć lub obrazów zaskakujaco nielogicznego,
pozbawionego motywacji, uderzającego w poczucie zdrowego rozsądku, bezinteresownie
absurdalnego. Te grupę określamy mianem „pure nonsense”. Ze względu na ograniczone
ramy niniejszej pracy, wymienimy jedynie kilka przykładów należacych do tej kategorii:
- „Mówię Samprasowi, żeby mocniej liftował piłkę. Ale on mnie nie słucha. Ale jak ma mnie słuchać, skoro mnie nie słyszy” - Adam Choynowski, Eurosport.
- „Trzy minuty, czyli zatem około 100 sekund” - Jacek Laskowski.
- „Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni” - Stanisław Terlecki, TVP.
- „Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą” – Andrzej Zydorowicz, TVP.
- „Jak państwo widzicie, nic nie widać w tej mgle” - Edward Durda, Wizja Sport.
- „Niemcy opierają swoje szanse na iluzorycznych argumentach, że piłka jest okrągła, a bramki są dwie” - Andrzej Zydorowicz, TVP.
- „Ten rok był pełen wyrzeczeń dla Renaty Mauer... W kwietniu wyszła za maż” - Janusz Uznański, TVP.
- „Koreańczyk prezentuje bardziej ułożony boks, siedzi na zakrocznej nodze” -Henryk Petrich, Eurosport
- „Polscy wioślarze maja dziewięć medali, w tym dziewięć srebrnych, dziewięć brązowych i dwa srebrne” - Artur Szulc, TVP.
- „Na boisko wszedł nierozgrzany Piecyk. Puścił Bąka lewą stroną”
- „Jak państwo widzicie, nic nie widać w tej mgle. Nokaut wydaje się nieunikniony, jak zmarszczki po sześćdziesiątce.”
- „Jeżeli Tyson podniesie się po tym ciosie, to będzie największy cud od zmartwychwstania Łazarza.”
- „Nie mam obrazu na monitorze, nie wiem, czy mój głos dociera do państwa i jeszcze na dodatek mam przed nosem brudną szybę.”
- „To ciekawe, że Chińczyk nie ma nawet skośnych oczu. Może pochodzi z innego regionu?”
„Franciszek Smuda zbyt radykalnie przeczyścił swój zespół” – Krzysztof Mrówka, Wizja Sport.
- „Jest! Niemka traci głowę!” - Jarosław Idzi (radio) o pojedynku szpadzistek.”
„Trener spojrzał na zegarek, żeby dać swoim podopiecznym ostatnie wskazówki” - Łukasz Płuciennik, Canal+.

Podane przykłady są grą słów polegającą na zaskakującym operowaniu dwuznacznością jedna*kowo lub podobnie brzmiących słów i słownych układów. Takie tworzenie kalamburów polega nie tylko na wynajdowaniu i zestawianiu istniejących w języku polskim homonimów, ale też na wymy*ślaniu nowych dwuznacznych kompozycji brzmieniowych poprzez rozmaite przekształcanie wyra*zów, a także poprzez igranie utartą frazeologią.
Język komentatorów sportowych charakteryzuje się manifestacją biegłości językowej i poczuciem humoru. Słownictwo sportowe jest ekspansywne, gdyż przenika do powszechnego obiegu w znacze*niach przenośnych, uogólnionych, np. „pójść za ciosem" wyzyskać do końca jakąś nadarzającą się sposobność; „cios poniżej pasa", „zagranie nie fair", „niedozwolony chwyt", nieetyczny sposób postępowania wobec kogoś: „wysiąść w przedbiegach", czyli zrezygnować z czego zaraz na początku.
Komentatorzy sportowi w swoich relacjach używają wyrazów nacechowanych stylistycznie, które przejawiają się w wypowiedziach nasyconych emocjonalnie. Język relacji sportowych zawiera środki słowne, sygnalizujące oceny i emocje. Na uwagę zasługuje typowa forma barwnej relacji. W niej też najczęściej znajduje ujście językowa pomysłowość i zmysł dowcipu.
Na niezwykłość wypowiedzi silą się nawet najlepsi, np. wiele lat temu najwybitniejszy polski komentator, gdy w szczytowym uniesieniu pragnął podkreślić wspaniały sukces kolarza, nazwał go „cudownym dzieckiem dwóch pedałów". Żelazne elementy sprawozdań sportowych (matryce, egzo*tyczne nazwy) to jakby stałe fragmenty gry. Stałe fragmenty w sprawozdaniach nie są ciekawe, więc komentatorzy starają się tę samą treść przekazywać nowymi słowami.
Ktoś, kogo narzędziem pracy jest przede wszystkim język, winien dbać o jego przejrzystość. Nadawca musi zdawać sobie sprawę z istoty przekazywanego komunikatu, jaka jest zrozumiałość. Niestety, w przypadku sprawozdawców sportowych, a i dużej części dziennikarzy, reporterów, należy to do rzadkości.
Na koniec pragnę zacytować najbardziej banalna wypowiedz, jaka znajduje się wśród naszych przykładów. Podczas olimpiady w Sydney w 2000 roku, Marek Józwik powiedział: „Ta egzotyczna zawodniczka z Jemenu znalazła się na dobrej, strategicznej, ostatniej pozycji. U nas jest do południa poranek, a u państwa noc, wiec dobranoc”
__________________
:: odwiedz nas :: http://www.fifaserwis.com
pudzian jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem