FORUM.FIFASERWIS.COM - Encyklopedia wiedzy o grach FIFA

FORUM.FIFASERWIS.COM - Encyklopedia wiedzy o grach FIFA (http://forum.fifaserwis.com/index.php)
-   Luzik ;) (http://forum.fifaserwis.com/forumdisplay.php?f=16)
-   -   Sprawy codzienne (http://forum.fifaserwis.com/showthread.php?t=35480)

Paolo_ 28-02-2008 13:36

Sprawy codzienne
 
Jak dla mnie brakuje takiego tematu. Są sytuacje które nie pasują do innych tematów typu "Polityka" a warto o nich pogadać.


Przykładowo. Dzisiaj ciężki wypadek miał Maciej Zientarski. To ten od formuły 1 co ma bardziej znanego ojca i występował z nim w reklamie OC PZU :] Ponoć grzał 200 km/h po dziurawej drodze :O I się doigrał. Mam nadzieje że z tego wyjdzie. Lubie gościa no ale za to co zrobił to w pierdlu posiedzi troche. Facet z którym jechał (też dziennikarz sportowy) zginął na miejscu.

kyfu 28-02-2008 13:46

O w dupe! Przesadził koleś z tą szybkością. A najgorsze jest to, że kiedy człowiek zawinił wychodzi z tego często bez szwanku a pasażer ginie, tak pewnie będzie w tym przypadku i tak tez było w wypadku Otylii Jędrzejczak kiedy zginął jej brat...

Lex 28-02-2008 13:58

Niezły temat :spoko:

A ja wlaśnie się zastanawiałem kto to jest ten Maciej Zientarski. Wiedziałem,że gdzieś słyszałem to nazwisko ale nijak nie mogłem sobie skojarzyć kto to ;d
Z prędkością zdecydowanie przesadził.Mam nadzieję,że wyjdzie z tego (stan bardzo ciężki,stabilny jak na razie).

A co to za zdiennikarz sportowy,który zginął?

Grzechu 28-02-2008 14:14

Głupota, głupota i raz jeszcze głupota! 200 km/h na nasze drogi to naprawdę.. gruba przesada. Zapewne nie raz w swoich programach przestrzegał ludzi, aby jeździli z przepisową prędkością a tymczasem sam przeleciał sobie na 50-tce 200 km/h. Jestem ciekaw co nim kierowało, aby taką prędkość rozwijać... Pasażer, który z nim jechał i który zginął na miejscu to Jarosław Zabiega z Super Expressu, też fan motoryzacji, bo na stronach SE o motoryzacji artykuły były podpisywane jego imieniem i nazwiskiem.

Mimo wszystko liczę, że wyjdzie z tego.

kylo 28-02-2008 14:17

To ten co prowadzi na Polsacie bodajże program motoryzacyjny z takim starszym gościem ??

misjurg 28-02-2008 14:28

Tak, to ten.
Sporo przesadził, ale mam nadzieję, że z tego wyjdzie. Lubię go i nie mogę sobie wyobrazić, żeby studio F1 na Polsacie było bez niego. ;P

Trade 28-02-2008 15:03

Cytat:

Napisał kylo (Post 459218)
To ten co prowadzi na Polsacie bodajże program motoryzacyjny z takim starszym gościem ??

Ten starszy gość to jego ojciec. Mam nadzieję że wyjdzie z tego, ale żeby tak jechać to trzeba być zdrowo pieprzniętym.

lewy 28-02-2008 15:09

Jarosław Zabiega - on zginął... Przykre.

Co do Macieja Zientarskiego - szkoda kolesia, bo go lubię i znam, ale gdzie 200km/h u nas, w Polsce... Głupota i tyle.

ukash 28-02-2008 15:42

Skoro dwoch dziennikarzy motoryzacyjnych to pewnie samochod dostali do jakiegos testu albo cos podobnego, to moze jeszcze Zientarski nie dosc, ze pojdzie siedziec to jeszcze bedzie placil za samochod. Byla noc, pusta droga, oni w ferarri to wiadomo, ze nie beda jechac 50km/h i zaden z nas by w takiej sytuacji tyle nie jechal. Ale 200 ?!?! Chwilowa glupota, a cierpiec przez nia bedzie do konca zycia ...

Grzechu 28-02-2008 15:48

Cytat:

Napisał ukash (Post 459243)
Skoro dwoch dziennikarzy motoryzacyjnych to pewnie samochod dostali do jakiegos testu albo cos podobnego, to moze jeszcze Zientarski nie dosc, ze pojdzie siedziec to jeszcze bedzie placil za samochod. Byla noc, pusta droga, oni w ferarri to wiadomo, ze nie beda jechac 50km/h i zaden z nas by w takiej sytuacji tyle nie jechal. Ale 200 ?!?! Chwilowa glupota, a cierpiec przez nia bedzie do konca zycia ...

Stać go na takie auto :] Poza tym auta na noc do testu by nie dostał, bo nie w nocy a w dzień testuje się auta.

Mietek 28-02-2008 15:48

heh dziś rano słyszałem w tv, że ktoś sie rozbił w Wawie, myślałem że to jakiś zwykły gość w nocy wyjechał ferrari, a tu bum! Zientarski... heh mam nadzieje że z tego wyjdzie, ale za swoją lekkomyślność musi zapłacić!

Lex 28-02-2008 15:48

http://wiadomosci.onet.pl/78601,21,0,pokaz.html

Dużo z tego Ferrari nie zostało...

kyfu 28-02-2008 15:50

Cytat:

Napisał Mietek (Post 459247)
heh dziś rano słyszałem w tv, że ktoś sie rozbił w Wawie, myślałem że to jakiś zwykły gość w nocy wyjechał ferrari, a tu bum! Zientarski... heh mam nadzieje że z tego wyjdzie, ale za swoją lekkomyślność musi zapłacić!

No jakby nie było to już zapłacił, nawet gdyby udało mu się wyjść bez większych urazów z tego całego wypadku to jednak będzie miał człowieka na sumieniu a to to przynajmniej dla mnie byłoby gorsze niż np. jeżdżenie na wózku po takim wypadku, ze świadomością, że nikomu więcej nic sie nie stało.

Sid 28-02-2008 15:55

Podobno Zientarski kupił te Ferrari 360 Modena parę dni temu, a może nawet wczoraj (!). Chciał sie za pewne pochwalić kumplowi, jakie to auto kupił i przesadził z prędkością...A kasę pewnie miał, paradoksalnie za reklamę PZU w której mówił o bezpiecznej jeździe...
Wiadomo, przesadził z prędkością, ale pewnie każdy z nas, gdyby kupił sobie taką zabawkę, zapomniał by przez moment o realnym świecie i chciał by sprawdzić możliwości takiego samochodu. Pewnie gdyby nie to że droga w tym miejscu ma taką skarpę, nic by się nie stało, w końcu Zientarski jest dobrym kierowcom i umie prowadzić takie samochody. No ale jednak z prędkością przesadził...,ale była pewnie pusta droga, pierwszy moment gdzie po za centrum można się rozpędzić i przygazował.

Lubie Zientarskiego i życzę mu jak najlepiej, ale podobno w najlepszym przypadku będzie inwalidą. :/ Podobno w trzech miejscach ma złamany kręgosłup, więc za pewne wyląduje na wózku. Do tego nie żyje pasażer, ale właśnie tak zawsze jest, że to pasażer ginie, a nie ten co wypadek spowodował. Po prostu kierowcy bronią się przed wypadkiem i w tym momencie myślą tylko o sobie i uderzają w prawą stronę samochodu, co nie daje żadnych szans pasażerowi...

W ogóle cudem jest to, że Zientarski żyje i prawdopodobnie uratowało go to, że nie miał zapiętych pasów, bo gdyby został w samochodzie, to by nic po nim nie zostało,a że go wyrzuciło to jakimś cudem przeżył.

Jay W. 28-02-2008 16:09

Cytat:

Napisał SimonS (Post 459253)
Podobno Zientarski kupił te Ferrari 360 Modena parę dni temu, a może nawet wczoraj (!). Chciał sie za pewne pochwalić kumplowi, jakie to auto kupił i przesadził z prędkością...

Podobno wszystkie Ferrari są, że tak to ujmę "łatwopalne". Przy poważniejszym wypadku auto może od razu wybuchnąć a w najlepszym wypadku się zapalić.

Cytat:

Wiadomo, przesadził z prędkością, ale pewnie każdy z nas, gdyby kupił sobie taką zabawkę, zapomniał by przez moment o realnym świecie i chciał by sprawdzić możliwości takiego samochodu. Pewnie gdyby nie to że droga w tym miejscu ma taką skarpę, nic by się nie stało, w końcu Zientarski jest dobrym kierowcom i umie prowadzić takie samochody. No ale jednak z prędkością przesadził...,ale była pewnie pusta droga, pierwszy moment gdzie po za centrum można się rozpędzić i przygazował.
Bez urazy, ale takie sytuacje doskonale świadczą o tym, czy ktoś jest dobrym kierowcą czy nie. On prowadził wiele programów, testował wiele bryk na specjalnych torach, więc powinien wiedzieć jak się zachowuje auto. Clarkson czy Hammond mają pojęcie o jeździe (a ten drugi nawet wie jak to jest przeżyć wypadek wyścigówką) i nie robią z siebie idiotów na drogach publicznych. Zientar, pomimo sympatii którą go darzę, okazał się dla mnie kompletnym bezmózgiem. Nic nie usprawiedliwia takiej jazdy.

Sid 28-02-2008 16:15

Cytat:

Napisał Jay Wu (Post 459256)
Podobno wszystkie Ferrari są, że tak to ujmę "łatwopalne". Przy poważniejszym wypadku auto może od razu wybuchnąć a w najlepszym wypadku się zapalić.

Właśnie, o tym też chciałem napisać, ale zapomniałem. Dziwi mnie to że Ferrari są tak łatwopalne, co jakiś czas słyszę o tym że jakieś Ferrari sie spaliło, a to po wypadku, a to na parkingu, z włączonym silnikiem. Jakoś współczesne samochody, innych marek, nie palą się i nie rozpadają w co drugim wypadku. Oczywiście mówię o Porsche, Lamborghini itd, a nie o Citroenach, czy Fiatach, które nie rozpędzają się do takich prędkości.

Elektryczne Nożyce 28-02-2008 16:34

Ludzie, w tym miejscu przy 80 km/h samochód podskakuje i opadając gniotą się lekko jaja, więc nic go nie usprawiedliwia. Skrajna głupota i sodówka od zer na koncie bankowym. Jak się chce testować taką maszynę, to się jedzie na tor wyścigowy. Obok z resztą jest wjazd na wiadukt, gdzie jest jeszcze większy garb i była kiedyś taka historia w tym miejscu, że jakiś idiota się rozpędził do ponad 100 km/h i wyfrunął na tym wybrzuszeniu poza wjazd na wiadukt.

Na onecie jak zwykle pojawiają się komentarze tego typu, co po wypadku Otylii J. Głupi naród.

Aha, jakiś czas temu w TVN Turbo było pokazane Ferrari pędzące 280 km/h. Ciekawe czy to to samo ?

Jay W. 28-02-2008 16:45

Nie, tamto Ferrari na Powsińskiej to było Enzo. Zientar jechał Modeną.

igus 28-02-2008 17:18

uuu... trochę głupio to wszystko wychodzi, konfrontując to z jego reklamami z tv... tragiczna sprawa. nie wiem jakie są tego okoliczności, ale tak na prawdę żadne nie będą wystarczające, by usprawiedliwić takie coś. ciężko mi to zrozumieć, bo mnie w ogóle nie kręcą takie rzeczy jak szybkość. po prostu mu odbiło, albo... nie... nie wypada żartować - zachowam to dla siebie... ciekawe co z nim dalej będzie... :S

Trolu 28-02-2008 17:50

Ciekawe, czy reklama PZU zostanie wycofana z TV...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:01.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin